fbpx

Jest szczupak czy go nie ma?

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Andrzej Kolasa pisze:

    Muszę powiedzieć, że jestem zdumiony brakiem udziału w spotkaniach i dyskusjach, a nawet jakiejkolwiek reakcji LGR Wielkie Jeziora Mazurskie. Tym bardziej, że jak mówi statut stowarzyszenia w paragrafie 1 i 2 cyt „§ 1. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Rybacka „Wielkie Jeziora Mazurskie”, jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem, o celach niezarobkowych, mającym na celu zrównoważony rozwój obszarów zależnych od rybactwa, a w szczególności:
    1) działanie na rzecz zrównoważonego rozwoju obszarów rybackich i zależnych od rybactwa;
    2) aktywizowanie społeczności zamieszkujących obszary zależne od rybactwa;
    3) realizację Lokalnej Strategii Rozwoju Obszarów Rybackich (LSROR) opracowanej przez LGR; dla obszaru: gmin miejsko-wiejskich Węgorzewo i Ryn, gmin wiejskich Giżycko, Kruklanki, Miłki i Wydminy, Srokowo, Budry, Pozezdrze;
    4) łagodzenie skutków zmian strukturalnych w sektorze rybackim,
    5) wspieranie działań na rzecz realizacji LSROR dla obszaru gmin, o których mowa w pkt. 3;
    6) promocję obszarów rybackich i zależnych od rybactwa położonych w gminach, o których mowa w pkt. 3;
    7) mobilizowanie ludności do aktywnego udziału w procesie rozwoju obszarów rybackich położonych w gminach, o których mowa w pkt. 3;
    8) upowszechnianie i wymianę informacji o inicjatywach związanych z aktywizacją ludności na obszarach rybackich położonych w gminach, o których mowa w pkt. 3;
    9) wspieranie działań na rzecz ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju obszarów rybackich i zależnych od rybactwa;
    10) wspieranie oraz propagowanie tworzenia i rozbudowy infrastruktury wędkarskiej na obszarze LGR.
    § 2. LGR działając na rzecz rozwoju obszarów rybackich i zależnych od rybactwa, uwzględnia ochronę oraz promocję środowiska naturalnego, krajobrazu i zasobów historyczno-kulturowych, rozwój turystyki oraz popularyzację i rozwój produkcji wyrobów regionalnych.

    Nie rozumiem dlaczego na tego rodzaju spotkaniach nie ma przedstawicieli Zarządu i Biura tego Stowarzyszenia kiedy wszystkie Gminy jak i Samorząd Powiatowy jest jego członkiem. Stowarzyszenie zostało utworzone miedzy innymi aby w atmosferze trójsektorowej współpracy rozwiązywać problemy związane z rybactwem, w tym i wędkarstwem jako jego integralną częścią. W mojej ocenie stowarzyszenie ma istotny dorobek jak i doświadczenie aby takie tematy podejmować i generować skuteczne i merytorycznie zasadne warianty rozwiązywania problemów związanych z rozwojem i funkcjonowaniem sektora rybackiego. Dla przypomnienia wizualizację efektów działania Stowarzyszenia można znaleźć link – http://mapalgr.mazurskierybactwo.pl/index.html gdzie można znaleźć inwestycje realizowane ze wsparciem PO Ryby 2007 2013 osi 4 oraz zapoznać się z utworzonym przez LGR Mazurskim Szlakiem Rybackim link- http://mazurskierybactwo.pl/
    Czekam na przebudzenie się LGRu…

  2. Andrzej Kolasa pisze:

    Jak obserwuję dyskusja się rozwija, a temat spotkań wyraźnie ewaluuje od rabunkowej gospodarki rybackiej, poprzez stan zarybiania, aż w końcu do pytania retorycznego moim zdaniem: jest szczupak czy go nie ma. Ogólnie muszę powiedzieć, że spotkanie interesujące. Choć nadal brak : po pierwsze przedstawicieli najbardziej zainteresowanych i kompetentnych instytucji (Urzędu Marszałkowskiego, RZGW, Zarządu Regionu PZW itd.) i po drugie materiałów bazowych będących wynikiem badań ekosystemów pokazujących aktualny ich stan, jak i dynamikę zmian i jej możliwe konsekwencje. Szkoda, że moim zdaniem merytoryczne wypowiedzi dyrektora Stabińskiego i Adama Wojnowskiego tonęły w wyrażanych przez przedstawicieli wędkarzy pretensjach i uwagach krytycznych pod ich adresem. Co ważne pretensje jak i uwagi krytyczne, jednak w znacznej mierze będące raczej odczuciami niż potwierdzonymi faktami. Obaj panowie z GR PZW zwracali kilkakrotnie uwagę, iż przyczyną obecnych problemów są: niedostatecznie kontrolowana i zarządzana presja wędkarska, brak skutecznej kontroli populacji kormorana, zwiększająca się presja turystyczna przekładająca się na pogarszanie stanu czystości wód, w tym głównie ilości tlenu w wodach. Te przyczyny bezpośrednio przekładają się na zasobność ryb w naszych jeziorach i rzekach. W sumie można powiedzieć, że rozwiązania problemu należy szukać zarówno w obszarze zarządzania wodami jak i z tym związanym tworzeniem skutecznych systemów nadzoru i monitoringu. Nasze jeziora i rzeki posiadają określoną pojemność, zarówno do przyjęcia i obsługi wędkarzy, czy też miłośników sportów i turystyki wodnej. Uważam, że należałoby dążyć do zdefiniowania tego poziomu i określenia pakietów działań naprawiających możliwe straty środowiskowe. Częściowo taką diagnozę i proponowane działania naprawcze można znaleźć w opracowanej i przyjętej w 2012 roku Strategii rozwoju rybactwa w województwie warmińsko mazurskim jak i materiałach z badań przeprowadzonych przez LGR WJM. Szkoda, że na tym spotkaniu nie padło pytanie do Pani Poseł na temat losów zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Ministra Środowiska z dnia 30.09.2013, w którym to Zarząd Krajowy Polskiego Towarzystwa Rybackiego poparty przez środowiska LGR wnosił o cyt. : wszczęcie postępowania w sprawie szeregu niekorzystnych działań – o charakterze faktycznym i formalnym – podejmowanych przez Ministra Środowiska zmierzających faktycznie do unicestwienia efektów pracy związanej z gospodarczą hodowlą ryb, zwłaszcza karpia , na skutek nieracjonalnych decyzji dających priorytet ochronie zwierząt takich jak czapla siwa , kormoran i wydra, które są w praktyce „szkodnikami rybackimi”, jak również wskutek uwzględniania stanowiska środowisk ekologicznych – które to działania wskazują na niewłaściwe traktowanie zagadnienia hodowli ryb, a przez to niedopełnianie obowiązków ( lub przekroczenie uprawnień ) w tym zakresie – determinujących powodowanie zniszczeń w świecie zwierząt ( ryb hodowlanych ) w znacznym rozmiarze, oraz narażenie podmiotów instytucjonalnych i osób fizycznych wykonujących działalność zarobkową związaną z procesem hodowli ryb na niekorzystne skutki w szczególności w postaci niemożności lub istotnych utrudnień w realizowania zobowiązań finansowych ( w tym na rzecz zatrudnianych pracowników ). Dlaczego? bo jak pokazują badania struktura odłowów na naszym obszarze jest zgodnie z prowadzonymi badaniami następująca : Odłowy rybackie – 8,9 kg/ha – 22,7 %
    Odłowy wędkarskie – 13,4 kg/ha – 34,2%
    Kormoran i inne – 16,3 kg/ha – 43,1%
    O tej sprawie jak i o innych wpływających na stan ekosystemów naszych jezior, w tym w kontekście zasobów ryb informowałem Radę Powiatu Węgorzewskiego pismem /sprawozdaniem z dnia 16.01.2014 roku. W tym sprawozdaniu pisałem między innymi cyt. „W mojej ocenie samorządy regionu WJM powinny jak najszybciej w porozumieniu podjąć działania zarówno legislacyjno – organizacyjne jak i likwidujące negatywne skutki środowiskowe wynikające zarówno z wzmożonego ruchu turystycznego, jak i niewłaściwych praktyk miejscowych.
    Trzeba mieć świadomość, że przedstawione problemy, możliwość ich rozwiązania ma charakter ponad lokalny, jak i w niektórych przypadkach ponad regionalny. Jednak inicjatywa ich rozwiązywania z racji ich występowania powinna należeć do lokalnych samorządów.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.